?

Log in

 
 
05 August 2012 @ 02:31 pm
"Jules et Jim" - oglądał ktoś?  


Obejrzałam wczoraj i szczerze mówiąc nie wiem, czy zrozumiałam (dlatego nie piszę o tym na Brain's Map).

Przez ponad połowę filmu obserwujemy bliską przyjaźń dwóch mężczyzn - Julesa i Jima. Pewnego dnia poznają oni Catherine, która obu wpada w oko, ale to właśnie Jules się z nią wiąże. Nie, to nie jest kolejny obraz o zerwanej przyjaźni z powodu kobiety i powiązanymi z tym problemami i traumami xd.



Wkrótce okazuje się, że Catherine nie potrafi żyć w stałym związku i zaczyna zdradzać Julesa (już jej męża) z różnymi mężczyznami, nawet zdarza jej się porzucić rodzinę na kilka miesięcy, ale ewentualnie zawsze wraca. W końcu kobieta nawiązuje romans z Jim'em, ale ten po czasie (intrygach i dramach) ją odrzuca. Jako że Catherine nie potrafi tego znieść, tzn. tego, iż jakiś mężczyzna jej się przeciwstawia (nie spełnia jej zachcianek?), zabija jego i siebie, wjeżdżając samochodem do morza. WTF?

Ogółem film przedstawia obraz kobiety przerysowanej - bardzo gwałtownej (wskoczyła do rzeki, bo denerwowała ją dyskusja Jima i Julesa oraz nie zgadzała się z ich zdaniem), kierującej się emocjami - aż do przedramatyzowania, niezwykle zmiennej, nieprzewidywalnej i bardzo niemoralnej, bez zasad. Mimo tych wszystkich cech mężczyźni za nią szaleją i robią wszystko, czego pragnie.

Do kontrastu przedstawiona została wręcz wyidealizowana przyjaźń Julesa i Jima - ich więź przetrwała nawet wojnę, choć nie mieli ze sobą kontaktu. Ba, nawet jeden z nich pozwolił się przenieść na inny front, byleby w bitwie przypadkiem nie zabić przyjaciela (wojna Francji z Austrią, a bodajże Jim był Austriakiem).

No i? xD Ogółem postać Catherine działała mi na nerwy i nie rozumiem jak ci wszyscy faceci mogli wciąż chcieć być z nią. Była jak narkotyk - czyniła ich częściowo nieszczęśliwych, choć i dawała jakąś ulgę, a jednocześnie nie potrafili z niej zrezygnować. Tylko jakie wnioski mam wynieść z tego filmu? XD Że kobiety są porąbane, a i tak faceci je kochają? xD Że tylko na przyjaźń można w życiu liczyć, bo to jedyne, najsilniejsze i czyste uczucie?

Jeśli ktokolwiek to przeczytał / widział film - any thoughts?o_O
 
 
Current Mood: sicksick
 
 
 
I'm forever blowing bubbles: 「Deer」adarutoshoppu on August 12th, 2012 12:59 pm (UTC)
nie widzialam tego, ale po twoim opisie, az chce zobaczyc ;D
I'm forever blowing bubbles: 「Plateful」adarutoshoppu on August 12th, 2012 01:03 pm (UTC)
albo nie, najpierw przeczytam ksiazke.

p.s. tez jestem chora, wiec leze w lozku i ogladam filmy. oprocz tego zakladam grupy na lju i fazuje sie na dobre jedzenie, mimo, ze przez katar w ogole nie mam smaku XD
Monika ••●☆starsnglitters on August 12th, 2012 01:18 pm (UTC)
nie wiem, czy to warto ogladac xD, nie rozumiem tego filmu xD.
swoja droga... jakies dwa dni temu zaczelam "przeminelo z wiatrem" (nigdy wczesniej nie widzialam) i tez nie moglam skonczyc, bo scarlett wkurzajaca xD. ale i tak baby z koreanskich dram sa najgorsze (zupelnie inne niz te w.w postaci, btw) xD.

co czytasz?

w sumie nie leze w lozku od jakiegos czasu juz. tylko gardlo chore x.x. zdrowiej! ^^
I'm forever blowing bubbles: 「Witch's Utensils」adarutoshoppu on August 12th, 2012 01:32 pm (UTC)
no wlasnie czytalam, ze ksiazka wiele wyjasnia i daje niezbędną "podbudowę psychologiczno - erotyczną do zrozumienia postaci i ich zachowań". i ze bez ksiazki to sam film jest raczej srednio przekonywajacy... choc nie brak mu "swoistego uroku" XDDD

'przeminelo z wiatrem' czytalam juz kilka razy, a ostatnio nawet kupilam sobie zestaw wszystkich trzech tomow, zeby miec na zawsze i w najblizszym czasie planuje zrobic sobie powtorke.

obecnie czytam (a raczej mecze) 'czarownice z eastwick' updike'a oraz 'czlowieka z wysokiego zamku' dicka.

Edited at 2012-08-12 01:34 pm (UTC)
Monika ••●☆starsnglitters on August 12th, 2012 02:18 pm (UTC)
nawet nie wiedziałam, że jest książka o.O'. poszukam w bibliotece, bo naprawdę chciałabym zostać oświecona i wiedzieć o czym był ten film xD

a ja nadal wałkuję Szerloki.. i Iwaszkiewicza +_+